piątek, 6 października 2017

Jak radzić sobie ze stresem?

Witam! Dzisiaj trochę o stresie, a w sumei jak sobie z nim radzić. Mimo, że tematem zainteresowałam sie na poważnie niedawno to uważam, że pare podpowiedzi już dla was mam i warto się nimi podzielić.


Jedną z ważniejszych rzeczy jest to by zwolnić. Chodzi tu o to, żeby się nigdzie nie śpieszyć, oczywiście nie w przypadku kiedy spóźniasz się do pracy, czy szkoły, albo na ważne spotkanie. Jednak do tego trzeba nauczyć się operować czasem, wyjść o takiej godzinie by móc na spokojnie wszędzie dojść, czy też dojechać.




Jeżeli wasz grafik jest zawalony wieloma sprawami, polecam zrobić sobie To Do list, gdzie wpisujecie zajęcia na dany dzień. Dodatkowo kalendarz w telefonie jest cudem przy tego typu problemach. Notatnik w telefonie także da wam spokój umysłu, gdyż nie musicie pamiętać o wielu rzeczach. Wszystko będzie zapisane, a wy wystarczy, że na to spojrzycie.




Miejcie czas dla siebie! Róbcie coś co lubicie, od dbania o siebie, po rysowanie i tego typu rzeczy. Ja często robię sobie maseczki, a także oglądam interesujące mnie filmiki.




Przestrzeń w waszym pokoju, mieszkaniu, domu. Wasi rodzice, wspólokatorzy i druga połówka nie na darmow naciskają na posprzątanie czegoś. To w pewien sposób działa na wasz umysł, nawet jeżeli jest to tylko pościelone łóżko, a w waszym zlewie znajduje się tylko jedenk kubek. Także znajdźcie to 5, czy 10 minut na posprzątanie waszej przestrzeni.




Czytajcie! Tak, to jest dobry sposób na spokój, ponieważ skupiacie się tylko na jednej czynności i nie myślicie o żadnych porblemach, czy stresujących sprawach z przeszłości. Ja nie jestem fanką czytania, ale znajduje co praę dni, czy czasem kilka dni pod rząd kilka minut na czytanie. Układam się na łóżku, zakładam słuchawki z relaksującą muzyką (to pomnaga mi się skupić, ponieważ młodszy brat jest dość energiczny) i czytam do póki nie uznam, że mi starczy.
Nawet jeżeli to tylko 3 strony.




Jeżeli macie zwierzątko w domu, to się z nim pobawcie, pogłaszcie i to podziała na was kojąco, zapewniam. Dlaczego? Po prostu zwierzęta mają na nas dobry wpływ!




Ostatnio polubiłam także świeczki zapachowe, więc świecą się u mnie non stop i to również pozwala mi być spokojniejszą. Pamiętajcie jednak, ze to sprawdziło się u mnie, ale nie koniecznie musi sprawdzić się u was.




Kontakty z ludźmi! Zawsze warto znaleźć trochę czasu na wyjście gdzieś z przyjaciółmi lub z jedną osobą. Jeżeli mieszkacie z rodzicami i jesteście maniakami waszej przestrzeni jak ja, to polecam wam wyjść raz w czas do rodziny, nawet tylko by sobie z nimi posiedzieć, bez gadania o głupotach.




Wszelkie olejki eteryczne, płyny do kąpieli, kule do kąpieli, pięknie pachnące żele to wasz ratunek. Ten moment kiedy idziecie się myć, fajnie gdyby kojarzył się wam z odprężeniem. Ciepła woda, zapch, czasem inny kolor wody, podziała na was pozytwnie po całym dniu, czy tygodniu stresów.




Jakiś rodzaj aktywności! Spacer, siłownia, zajęcia taneczne, joga, sztuki walki, bieganie, czy rower dobrze działają na ciało i na ducha. Zwłaszcza jak otacza was przyroda to czujecie się inaczej. Pamiętajcie jednak, że to nie musi być codziennie, róbcie to z chęcią, wyczekujcie tego i róbcie to radośnie, a przede wszystkim kiedy macie na to ochotę.




W tym okresie jesiennym pogoda czasami niedopisuje, więc zadbajcie o dobre jedzonko, coś fajnego w telwizji, czy internecie i... Otulcie się kocykiem, pijcie dużo ciepłych napoi, ubierajcie cieplutkie skarpetki i swobodne ciepłe ubrania. U mnie to się świetnie sprawuje, ponieważ uwielbiam ciepło i sprawia to, że czuję się bezpiecznie i nie martwię się o nic.




Jeżeli tak jak ja uwielbiacie drapanie po plecach, czy głaskanie to śmialo proście chłopaka, czy dziewczynę o chwilę przyjemności. Działa to na zmysły i uspokaja, a mnie dodatkowo nie raz usypia.



Jeżeli włączy się wam pstryczek z chce mi się..., mam ochotę na... i jest to związane z gotowaniem to śmiało kup składniki i gotuj, to też fajne zajęcie, po czym dodatkowo masz zdrowszy posiłek.




Starajcie się myśleć pozytywnie! Co z tego, że jesteś spóźniony/a? To sie zdarza każdemu, tylko teraz musisz szybko ochłonąć, co nie raz dla wielu ludzi jest trudne. Jestem tego przykładem, strasznie szybko się denerwuję, ale nauczyłam się też szybko uspokajać. Zazwyczaj musze się nakrzyczeć, czy nawyzywać jaki to świat niedobry i jest dobrze. Jak coś mnie mocniej zdenerwuje, no to kilka godzin czasami mi to zajmuje, ale jednak jest to i tak lepsze niż obraza majestatu na kilka dni.







Zdjęcia z: https://magdeleine.co/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kochasz podróże? Mam coś dla Ciebie.  Poniżej umieściłam link do strony internetowej, która umożliwia rezerwacje miejsc noclegowych na ...