Co robię wieczorem? Cóż kiedy kończę robić coś przy komputerze wyłączam go, biorę piżamę i idę się kąpąć! Proste? Proste.
Podczas kiedy woda nalewa się do wanny myję twarz, używam nici do zębów, po czym myję zęby. Staram się brać szybkie kąpiele, ale czasem są takie dni, że tylko we wannie odpoczywam. Wychodzę z wanny wycieram się pożądnie - tak to ważne i trzeba o to dbać. Nakładam krem na twarz i idę do pokoju.
W pokoju odkładam rzeczy, zwykle są to spodnie i smaruję usta pomadką nawilżającą, stopy kremem do stóp i dłonie kremem do rąk. No i rozpuszczam włosy, bo zwykle mam je spięte. W tle leci najczęściej jakiś program, a ja piszę z kimś i przeglądam instagrama. Czasmi zdarza się, że coś czytam. Mniej więcej o tej samej godzinie kończę rozmowy, wyłączam TV, telefon podłączam pod łądowarkę.
Prosty wieczór, ale jakże dobry dla ciała.
(Mój kociak natomiast nie bawi się w takie rzeczy i po prostu śpi)




